Wywiad z wolontariuszką | Wolontariat to relacje społeczne.

Rozmowa z Wiktorią Tumanowicz – wolontariuszką w Programie Pierwsza Pomoc w Lekcjach.

Dlaczego wolontariat?

Zaczęło się całkiem przypadkowo… Jeszcze w szkole podstawowej koleżanka zabrała mnie do świetlicy, która znajdowała się w naszej dzielnicy. Na początku nie wiedziałam, że jest to miejsce, w którym można być wolontariuszem, ale na przełomie siódmej i ósmej klasy zaczęłam się bardziej angażować w to, co się tam działo. Nie zapisałam się wówczas oficjalnie jako wolontariusz, ale stale tam byłam, pomagałam w lekcjach, organizowałam zabawy i zajęcia dla przebywających tam dzieci i sprawiało mi to przyjemność. W pewnym momencie chodziłam tam niemal codziennie po szkole. To tam zdobyłam doświadczenie pracy z młodszymi, rozwinęłam swoje zdolności organizacyjne. Już wtedy ważne było dla mnie nawiązywanie relacji i integracja, bo w dzisiejszych czasach wiele osób ma z tym problem. Są introwertykami i mimo chęci trudno im się przełamać i nawiązywać kontakt, rozmawiać z innymi. Teraz jestem wolontariuszką w POLITESIE i pomagam w lekcjach z angielskiego oraz organizacji warsztatów.

Kim jest wolontariusz?

Przede wszystkim, musi być osobą odpowiedzialną. Zarówno za siebie i innych. To na pewno. Ale też miłą i pomocną. Z drugiej strony, potrzebna jest też pewna stanowczość, zwłaszcza gdy pojawi się jakiś problem czy konflikt. Trzeba umieć wyważyć to bycie miłym z odpowiedzialnością, przestrzeganiem zasad, utrzymaniem porządku. Trzeba być gotowym na wyjście poza strefę komfortu, przełamywanie swoich barier, otwarcie na osobę, która może być zupełnie inna niż my.

Co daje wolontariat?

Zwykle jest to czas, kiedy mogę odpocząć, czas dla mnie, ale z innymi ludźmi. Lubię być sama, czytać, rysować albo spacerować… ale wolontariat daje mi możliwość bycia z innymi, rozmawiania, dzielenia się swoimi myślami… można poznać osoby spoza szkoły, które mają podobne zainteresowania, spojrzenie na świat. Jest to też dobry sposób na przełamanie swojej nieśmiałości, introwertyzmu i nawiązywanie znajomości, które mogą przerodzić się w przyjaźń.

Można wykorzystywać i rozwijać swoje predyspozycje, np. organizacyjne, opiekuńcze, ale też pracować nad cechami, których nie lubimy, np. niecierpliwością. Jestem przekonana, że każdy powinien spróbować wolontariatu, zobaczyć czy to jest coś dla niego, bo może pomóc i sobie i innym.

Dziękujemy za rozmowę.

Wywiad przeprowadziła Kalina Kukiełko.

Zobacz również